Jak sejm chce pomóc zadłużonym?

Wszelkie długi w walucie obcej nieodłącznie wiąże się z ryzykiem walutowym. Wiele osób zaciągając kredyt we frankach szwajcarskich nie miało świadomości lub też świadomie podjęło ryzyko, kierując się wyłącznie początkowo niższą ratą spłaty od kredytów zaciąganych w złotówkach. Niestety wzrost kursu franka szwajcarskiego doprowadził do sytuacji, w której kredytobiorcy po kilku latach spłaty zobowiązania są winni więcej, niż na początku okresu kredytowego. Parlament podjął próbę pomocy dla kredytobiorców, którzy utracili pracę i znajdują się w trudnej sytuacji finansowej.

 

Ile wyniesie pomoc oraz do kogo jest ona kierowana?

We wrześniu Sejm uchwalił ustawę o funduszu wsparcia dla kredytobiorców mieszkaniowych, wsparciem objęci zostaną posiadający długi w walutach obcych oraz w złotówkach. Wsparcie skierowane jest do osób, które są zadłużone, straciły pracę, a wartość kredytu jest wyższa niż wartość zakupionej nieruchomości. Wsparcie obejmie również osoby, których wysokość raty kredytu przekroczy 60 proc. dochodów całego gospodarstwa domowego. Pomoc udzielona ma być maksymalnie przez 18 miesięcy oraz do 1,5 zł miesięcznie. Zatem pomoc może wynieść nawet 27 tys. zł. Nie jest to jednak pomoc bezzwrotna, jest to nieoprocentowana pożyczka. Mogłaby zostać rozłożona maksymalnie na osiem lat, a pierwszy zwrot mógłby nastąpić po dwóch latach od jej udzielenia.

 

Jak skorzystać z pomocy?

Osoby, które będą chciały skorzystać ze wsparcia powinny złożyć wniosek wraz z dodatkowo wymaganymi dokumentami do banku, który udzielił kredytu. Jednak to Bank Gospodarstwa Krajowego będzie podejmował decyzje w sprawie udzielenia dofinansowania. Niektórzy z tzw. „frankowiczów” myślą nawet o przewalutowaniu kredytu. Senat uznał, iż koszty przewalutowania kredytów frankowych będą pokrywać w połowie bank oraz sam kredytobiorca.

Ustawa najprawdopodobniej wejdzie w życie od stycznia 2016r. Do 31 grudnia 2018r. będzie można zgodnie z w/w ustawą występować o takie wsparcie.